O nas

Moje zdjęcie
Cały kraj! Rozsypane wszędzie, Poland
Bloga prowadzi sześć wspaniałych dziewczyn, które piszą opowiadania i historyjki. Mają wspólne zainteresowania: mangę i anime. Dzięki jednej z nich się poznałyśmy, tą mangą jest "Skip Beat!". Dużo jej zawdzięczamy i bardzo ją lubimy. To my: - Ognista, - Karmel, - Kahowska, - _xXx_, - Ciekawostki, - Taka Sobie.

piątek, 24 sierpnia 2012

Skip Beat! - z ciągu mangi

Witam tu _xXx_ dziś zamierzam wstawić historię, którą wcześniej już napisałam na CM i uznałam ,że dobrze będzie go wstawić i tu z drobnymi poprawkami Mrugnięcie okiemżyczę miłego czytania Niewinna mina.

Sho stanął na przeciwko Rena. Z lekkim poirytowaniem na twarzy spojrzał na Tsuruge .

- Musimy porozmawiać - powiedział Shotaro swoim zwykłym pyszałkowatym tonem.
- Niby o czym?
- Chodźmy gdzieś gdzie będziemy sami to się dowiesz .

Ren,  z poczuciem niepokoju i nie pewności prowadzi Sho w odludne miejsce.

- Co ty robisz, niby tak się nią opiekujesz ale tak naprawdę nie wiesz co ona robi - Zakpił .
- O co ci tak właściwie chodzi ?
- Phy - patrzy na Tsuruge z wyraźną nie chęcią - Miałem dzisiaj spotkanie w restauracji w sprawie nowego teledysku...
- Nie obchodzisz mnie ty ani twój teledysk-Ren odwraca się i zamierza odejść.
- Ale obchodzi cię Kyoko czyż nie? -  Tsuruga zwraca się w stronę Sho, który się teraz uśmiechał - To dotyczy Kyoko .
- A więc co mówiłeś?
-Phy byłem w restauracji i zgadnij kogo tam widziałem? - Ren patrzy na niego podejrzliwie - Naszą kochaną Mogami, ale nie samą może zgadniesz z kim była? -  milczał - Była z  naszym wspólny znajomy panem Biglem.

Ren zamiera .

-O czym ty mówisz?
-O tym ,że jak nie patrzysz ona spotyka się z tym kundlem ,może coś byś z tym zrobił, co?

Sho odwraca się i oddala  zostawiając Tsuruge za sobą , który na chwile stracił świadomość gdzie jest i co właśnie usłyszał. Lecz po chwili wraca do siebie i nie pozwala by to zdarzenie wpłynęło na jego prace ,ale słowa Fuwy raz po raz nawiedzały jego myśli .

Już trochę po dwudziestej drugiej. Kyoko  w pokoju hotelowym jako Setsu czeka, aż Ren wyjdzie z łazienki słyszy otwieranie drzwi to Tsuruga wychodzi .

-Braciszku tu masz zupę ja idę się umyć .
-Dobrze, tylko nie siedź tam za długo .

Ren siada i zaczyna jeść myśląc "może kłamał może chciał mnie zdenerwować i wytrącić z równowagi ,ale nie mogę być pewny "

Setsu wychodzi z łazienki w seksownej bieliźnie myśląc że Tsuruga już dawno śpi w swoim kołdrowym *kokonie* lecz gdy otworzyła drzwi zobaczyła przed nimi Rena. Zastyga z przerażenia lecz szybko otrzęsła się z szoku i postanowiła nie wychodzić z roli.  Nie chcąc wydać się  nie profesjonalna. Przecież , ona mu już nie raz weszła do łazienki .

-Braciszku czyżbyś czekał na mnie ?
-Tak - Mówi trochę zaskoczony tym widokiem i jej zachowaniem.
-A więc o co chodzi ?
-Kyoko czy to prawda ,że zjadłaś obiad z wokalistom zespołu Vie Ghoul?
-O czym ty mówisz bracie?- Nagle  zrobiła się nerwowa "zaraz czy on nie powiedział Kyoko "-Skąd ci przyszedł taki pomysł do głowy?

Ren chwyta Mogami za ręce i przyciska do ściany.

-Odpowiedz.
-Eeeeee...no...yyyyy...ty znaczy....mmm...
-Jeśli mi nie odpowiesz to zmuszę cię do tego. Więc powtórzę jeszcze raz, czy byłaś razem z wokalistą zespołu Vie Ghoul w restauracji?
-Tak . Ale to nie tak jak myślisz .
-A więc jak? - Kyoko odwraca wzrok i próbuje się uwolnić z uścisku Rena - Mów i nawet nie próbuj kłamać .

Zrezygnowana poddaje się. Zdaje sobie sprawę ,że nie uda jej się uwolnić z uścisku Tsurugi.

-Pan Sawara zadzwonił że mam się z kimś spotkać w restauracji w sprawie pracy a gdy, przyszłam na miejsce on już tam był. Powiedział ,że chce mnie w swoim teledysku-  kończy spuszczając wzrok w dół.
-I to tyle to czemu nie powiedziałaś od razu?
-Yyy...ponieważ nie chciałam cię zawieść i rozgniewać. Bardzo mi zależy ,żeby cie nie zawieść.
-A ,czemu miałbym się zawieść? Przecież nie wiedziałaś z kim się masz spotkać i nie zrobiłaś nic złego.

Kyoko po tych ostatnich słowach zaczyna się wiercić jak zwierze które szuka drogi ucieczki. Ren zaniepokojony tym zachowaniem przysuwa się bliżej tak ,że ich twarze prawie się stykają .

-Co się stało? Czemu się tak zachowujesz?
-Nie ja... eee... nic naprawdę...
-Mówiłem ,żebyś nie kłamała - Przysuwa się jeszcze bliżej tak ,że ich ciała się stykają .
-No bo...przepraszam.
-Za co?
-Zawiodłam cię. Chciałam być profesjonalna ale nie potrafiłam... Nie, w stosunku do niego przepraszam ,nie chciałam cię zawieść naprawdę nie chciałam.

Zaskoczony tym wyznaniem nie umie się powstrzymać i ją przytula.

-Ale dlaczego nie chciałaś mnie zawieść tak ,że aż posunęłaś się do czegoś takiego ?

Kyoko wtula się w Tsuruge.

-Bo się w tobie zakochałam - mówi najciszej jak może ale Ren to i tak usłyszał.

Zszokowany wyznaniem, podnosi delikatnie podbródek Kyoko i całuje ją w czoło.

-Nawet nie wiesz jak się ciesze ,że to słyszę - Całuje ją w policzek - Ja też cię kocham i to od dłuższego czasu, dlatego się tobą opiekowałem a nie dlatego, że prezes mi kazał.

Po tych słowach obdarza ją długim i namiętnym pocałunkiem w usta .

-Nie przestań, ja nie chce się znowu zawieść.
-Myślisz ,że jestem taki jak on? -Mogami zaprzecza - Więc czego się boisz? Przecież, zawsze się tobą opiekowałem w przeciwieństwie do niego.

Kyoko uświadamia sobie że  ma racje i ,że może mu zaufać.

* zaczyna płakać*
-Dlaczego płaczesz ?
-Z miłości do ciebie - mówi to i go całuje.
-Czy to znaczy ,że mogę posunąć się do czegoś więcej? -  Przytakuje.

Ren zaczyna całować jej szyje i ramion a z racji tego ,że jako Setsu była skąpo ubrana zaczął całować jej piersi i brzuch. Spojrzał na Kyoko .

-Na pewno mogę kontynuować? -  Ponownie przytaknęła.

Ren zaczął ją ponownie całować tym razem po udach, Kyoko osunęła się na ziemie zasłaniając sobie usta dłonią .

-Nie powstrzymuj się.

Odsłoniła usta , po tym jak Ren znowu zaczął ją całować zaczęła sapać. Ostatnia rzeczą jaką pamiętała następnego ranka to ból ,który zmienił się w nie ziemską rokosz i ekstazę po tym jak  ich ciała złączyły się w jedno .


Mam nadzieje, że się spodobało i proszę o komentarze  ,że co się wam podobało a co nie. Przyjmę wszelką krytykę i pochwałę  Niewinna mina.
Edycja TakaSobie.Zakłopotanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz